Mąka mące nierówna

Standardowy
chleb z mąki gryczanej z  ziarnami, makaron ciemny orkiszowy, makaron tradycyjny z mąki pszennej

chleb z mąki gryczanej z ziarnami, makaron ciemny orkiszowy, makaron tradycyjny z mąki pszennej

Naleśniki z mąki ryżowej z otrębami (bezglutenowe)

Naleśniki z mąki ryżowej z otrębami (bezglutenowe)

Ostatnio coraz więcej osób dba o to co znajduje się na jego talerzu. I bardzo dobrze! Dziś napiszę o mąkach, które wybrać i co z nich zrobić.

Biała mąka (pszenna)- co z nią nie tak?

Kiedyś mąka ta była produkowana w młynach z niezmodyfikowanej pszenicy. Niestety obecnie zawiera o wiele więcej glutenu, dzięki któremu ciasto ładnie wyrasta, jest kleiste, pod względem przydatności extra- ale dla naszego organizmu już nie. Gluten najbardziej szkodzi oczywiście osobom uczulonym, chorującym na celiaklię (nietolerancja glutenu). Jednak nie wolno zapominać, że jego nadmiar szkodzi każdemu z nas.

Więc jeśli dbasz o zdrowie, smukłą sylwetkę lub chcesz poeksperymentować w kuchni, zastąp czasem białą mąkę inną! Jest ich sporo do wyboru. W moim supermarkecie można znaleźć np. ryżową, gryczaną, orkiszową, kukurydzianą, żytnią.Wszystkie je mam w spiżarce i często używam. Wiadomo, z pszennej mąki najłatwiej upiec wyrośnięte ciasno, lecz nie oznacza to, że z innej mąki upiecznie chleba, zrobienie naleśników, tortillii, pizzy, makaronu jest niemożliwe- wręcz przeciwnie- wychodzi przepysznie i zdrowiej!

Przedstawiam wam zdjęcia domowego chlebka z mąki gryczanej z ziarnami (pychota), naleśników z mąki ryżowej- moim zdaniem lepszych niż tradycyjne oraz dwóch rodzajów makaronów- z mąki orkiszowej i zwykłej, białej :)

 

 

 

W skrócie- Trip wakacyjny 2014 -

plaża w Barcelonie
Standardowy

 Na początek, w wielkim skrócie- ESPANIA

Wakacje minęły, wspomnienia na szczęście pozostają- na osłodę szarych, monotonnych dni. Dziś przenoszę się do przegorącej Hiszpanii, odtwarzam w głowie to co działo się w lipcu tego roku, a działo się, działo ;)
Katowice- Barcelona (mój pierwszy raz samolotem), następnie autostopem przez całe wybrzeże aż do najdalej wysuniętych terenów na południe Espanii (20 km przez wodę, myk, byłabym w Afryce), potem Madryt i w górę do Francji, Niemiec i w końcu do domu.

W skórcie: 3 tygodnie, kilkadziesiąt kierowców, około 4000km przejechane autostopem, spanie gdzie noc za stanie, dieta bogata w pomidory, pomarańcze, oliwki i wino, 10 kg-mowy plecak, przepiękne miejsca, cudowna atmosfera, nowe doświadczenia, wspaniała ekipa!!!

***

To tak na początek, chaotycznie, jak mam w zwyczaju, ale gdy uda mi się zebrać myśli, spróbuję napisać jakiś porządny konkret.

plaża w Barcelonie

blogDSC_0929